Porozmawiajmy o finansach

O inteligencji finansowej wcale nie świadczy znajomość aktualnych kursów walut, czy umiejętność analizy rynku. Można być maklerem, księgowym lub analitykiem i świetnie zarządzać finansami dla klienta, jednocześnie fatalnie zarządzając swoim osobistym lub domowym budżetem. Bo właśnie do tego nie jest potrzebna jakaś ogromna wiedza a jedynie ogólna świadomość i racjonalnie podejmowane decyzje. Żeby ogarniać swoje lub rodzinne finanse wystarczy znać odpowiedzi na pytania.

Chciałbym zwrócić uwagę na jeden z ważniejszych aspektów naszego życia, a mianowicie – czas. Żeby stać się ekspertem w jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba poświęcić mnóstwo czasu na zdobycie wiedzy i praktyki. Odnosząc to do finansów osobistych, nie da się efektywnie nimi zarządzać, jeśli nie poświęca się nim chociażby kilku godzin tygodniowo. Nie da się prowadzić rodzinnego budżetu, nie rozmawiając o nim z partnerem. Zapewne w związkach są i tacy, którzy nie specjalnie się tym interesują, oddając pole do popisu w tym obszarze partnerom, którzy opłacają rachunki, pilnują terminów, podejmują decyzje itd. To nie jest jednak dobre podejście. Finanse są zbyt ważne w naszym życiu, szczególnie w związku, by zupełnie o nich nie myśleć. O finansach ma myśleć i jedna i druga strona. Wszelkie błędne decyzje finansowe biorą się albo z nieopanowanych emocji, albo z braku wiedzy i czasu by ocenić czy akurat ta decyzja jest optymalną lub jaki będzie miała wpływ na naszą przyszłość.

Sprawdzajcie, weryfikujcie, planujcie

No dobrze… wygospodarowaliśmy już w naszym związku czas. To o czym mamy teraz rozmawiać? Ułatwię Wam. Odpowiedzcie sobie na poniższe pytania. Jeśli będziecie znać odpowiedzi na wszystkie to będzie to oznaczało, że ogarniacie rodzinny budżet, znacie swoje finanse od podszewki, planujecie, rozmawiacie, podejmujecie świadomie decyzje. Jeśli nie znacie odpowiedzi, niech pytania staną się pretekstem do dłuższej rozmowy. Jestem przekonany, że wówczas wspólnie wpadniecie na lepszy pomysł, a wtedy po prostu sami zaczniecie decydować o swoim finansowym losie.

Obawiacie się spięć i kłótni? To prawda, że w wielu domach to trudny temat i unika się go jak ognia. Ustalcie więc wcześniej wspólne zasady. Zachowajcie spokój, zapisujcie wszystkie swoje propozycje na poprawę lub udoskonalanie finansowych rozwiązań, ustalcie, że każda rozmowa zakończy się jakąś decyzją, szukajcie kompromisów. Do dzieła!

Wróć do Bloga